Razem z magazynem Glamour regularnie zaglądamy do szaf IT GIRLS. Szukamy w nich modowych inspiracji, które są bliskie codzienności. Nasza kolejna bohaterka jest żywym dowodem na to, że francuski styl to kwestia nonszalanckiego podejścia, a nie adresu zameldowania. Takie nastawienie bardzo nam się podoba, bo styl znad Sekwany jest naszym ulubionym.

Ola Grzymska to prawdziwka frankofilka, jej muzą jest Jeanne Damas, a wśród wakacyjnych destynacji marzeń wymienia Paryż, Marsylię i miasta południa. Podobnie jak Francuzki, Ola komponuje swoje stylizacje z nutą nonszalancji: „Stawiam na prostotę oraz ponadczasowość, a dziewczęce kroje staram się przełamywać męskimi.” – zdradza.

Podkreśla, że stara się unikać banału. Nie podąża ślepo za sezonowymi trendami i kupuje rzeczy, w których czuje się komfortowo. Wierzy, że moda znad Wisły w niczym nie ustępuje tej znad Sekwany (my też się z tym zgadzamy!). Wśród swoich ulubionych marek wymienia trzy brandy. Balagan, czyli najbardziej rozpoznawalne buty z Polski, oryginalną biżuterię od Kopi i LeBrand, który łączy klasykę ze współczesnym twistem. Ç’est magnifique!

 

Zainspirował Cię styl Oli? Znajdziesz ją na Instagramie.

Poznaj tematy tygodnia

Bądź na czasie z trendami