W serii Unique Women przedstawiamy Wam wyjątkowe, inspirujące kobiety. Tym razem to Greta Schindler, założycielka internetowej galerii sztuki Artig Gallery. Pośredniczy ona w kolekcjonowaniu dzieł sztuki, łącząc artystów z kupcami na całym świecie. Z Gretą rozmawiamy o sztuce oraz jej związkach z modą.

Showroom: Czy mogłabyś powiedzieć coś więcej o Artig Gallery?

Greta Schindler: Artig Gallery to internetowa galeria sztuki dedykowana młodym, wschodzącym artystom selekcjonowanym przez ekspertów. Naszym klientom chcemy zaoferować starannie dobraną ofertę, która zapozna ich z wyłaniającymi się talentami z całego świata. Chcemy ich zainspirować – otwarcie, przejrzyście i bez żadnych ograniczeń.

Showroom: Jakie jest Twoje doświadczenie zawodowe?

G.S.: Po studiach w dziedzinie Biznesu i Administracji w Barcelonie pracowałam w dziale marketingu dla marek kosmetycznych jak L’Oréal czy Coty. Parę lat temu spełniłam swoje marzenie i ukończyłam magisterskie studia kuratorskie. Pracowałam w galeriach i nieustannie się uczyłam – tak pojawił się pomysł, aby stworzyć Artig Gallery.

„Bliska relacja pomiędzy modą oraz sztuką stworzyła nowy język, który definiuje naszą kulturę.”

Greta Schindler, Artig Gallery 

Showroom: Moda oraz sztuka – łączy je dość ambiwalentna więź. Świat sztuki patrzy na modowy biznes nieco z góry.

G.S.: Moim zdaniem moda oraz sztuka wzajemnie się kształtują i tworzą współczesną kulturę wizualną. Mimo iż sztuka ma większe znaczenie filozoficzne, wiele łączy ją z modą. Obie te dziedziny odzwierciedlają współczesne wartości, trendy czy nowe ruchy społeczne, budują obraz młodych pokoleń. Bliska relacja pomiędzy modą oraz sztuką stworzyła też nowy język, który definiuje naszą kulturę. Skłoniło to wielu artystów do podjęcia modowych eksperymentów i vice versa. Mam tu na myśli na przykład sukienkę Homar z lat 30 projektu Salvadora Dalí i Elsy Schiaparelli czy kolekcję Mondrian Yves Saint Laurent z lat 60. Najświeższy przykład to współpraca Jeffa Koons‚a z Louis Vuitton.

Showroom: Czy Artig Gallery współpracuje z projektantami mody?

G.S.: Nieustannie mamy kontakt z modą. Na przykład jeden z naszych artystów multidyscyplinarnych – Karim Adduchi – jest także uznanym projektantem, wybranym do plebiscytu „30 under 30” magazynu Forbes w dziedzinie sztuki i kultury. Inny hiszpański artysta, Jimmy Millán, eksperymentował z modą, zanim skłonił się ku abstrakcji. Judit Canal, ilustratorka, studiowała projektowanie mody oraz tkanin, dopiero później zajęła się samą sztuką. Zapraszamy do galerii kuratorów, którzy pracują w dziedzinie mody oraz lifestyle’u takich jak hiszpańska influencerka, Blanca Miró. Reprezentuje ona bardzo ciekawe podejście do sztuki.

 

Showroom: Co poradziłabyś początkującemu artyście?

G.S.:  Często mówi się, że młody artysta powinien znaleźć swój własny styl, z czym się zgadzam, ale wierzę też, że odnalezienie swojej indywidualnej ścieżki to efekt całej drogi artystycznej. Moim zdaniem artysta powinien być na początku pewien swojego celu. Jeśli chce żyć ze sztuki, musi dobrze przemyśleć, jaki jej rodzaj będzie realizował. Warto aby spędził jak najwięcej czasu na samym działaniu, nieustannie się rozwijał, nie obawiał się rynku sztuki. Następnie powinien aktywizować się – poznawać innych artystów, właścicieli galerii, kuratorów, kolekcjonerów. Może też wysłać swoje portfolio do internetowej galerii. Ważne jest, aby starać się o stypendia i wystawy. Znaleźć krytyka, który zechce o Tobie napisać.

Showroom: Jakie są kryteria wyboru artystów w Twojej galerii?

G.S.: W naszej firmie mamy grupę historyków sztuki oraz kuratorów, którzy intensywnie pracują z artystami. Współpracujemy też z siecią ekspertów, którzy specjalizują się w szukaniu talentów. Na samym początku patrzymy na podstawy – życiorys aplikanta, jego edukację, zeszłe wystawy, publikacje etc. Ciekawa biografia nie zawsze jest gwarantem sukcesu. Jeden z naszych najważniejszych artystów jest samoukiem. Po drugie, zwracamy uwagę na jakość. Obserwujemy, jak zmienił się dyskurs danego artysty na przestrzeni lat, oraz czy widać w nim ciągłość, ponadczasowość, które są ważne dla kolekcjonerów. Na koniec słuchamy intuicji. Artysta powinien nas zafascynować i po prostu pasować do profilu galerii.

Showroom: W jakim stopniu ludzie dookoła Ciebie kształtują Twój styl? W modzie oraz we wnętrzach.

G.S.: Czarne czy neutralne ubrania są bardzo częstym wyborem w świecie sztuki, ale dla mnie to zbyt nudne. Lubię modę, która ma znaczenie. W modzie i sztuce cenię projekty, które wywołują we mnie emocje. Noszę ubrania, które sprawiają, że czuję się piękniej i kiedy inwestuję w obraz, rzeźbę czy fotografię, chcę móc cieszyć się dziełami każdego dnia.

Showroom: Co nosisz najczęściej?

G.S.: Obecnie uwielbiam zakładać spodnie z podwyższoną talią, sandały na platformie oraz koszule z ciekawym designem. Cenię też krótsze bluzki wykonane z lnu lub jedwabiu. Latem mieszam kolory nude z bielą. Zawsze noszę ze sobą ogromną torbę, która pomieści mojego laptopa, trzy notatniki, kalendarz etc. Dodaję do stylizacji kilka elementów biżuterii, które przypominają mi o ważnych osobach w moim życiu.

Shop Greta’s look:

Bardzo podoba mi się kombinezon od Rhumaa – idealny na lato! Kocham też kurtki w jasnych kolorach. Jestem wierna odcieniom nude oraz mojej skórzanej torbie w kolorze czerwonego wina, którą noszę przez cały rok.

Showroom: Pierwsza rzecz, którą robisz zaraz po wyjściu rano z łóżka?

G.S.: Biorę prysznic, wybieram buty i dobieram do nich resztę stylizacji. Całuję moje 6-miesięczne bliźniaki na przywitanie, następnie wypijam kawę i idę spacerem przez barcelońską dzielnicę Eixample do naszego biura. Kolejność tych czynności zmienia się okazjonalnie.

Anna Ostrowski

Poznaj tematy tygodnia

Bądź na czasie z trendami