Credit: Alona Vibe

Dziewczyny z Moons & Junes nie chciały projektować bielizny, która obieca Ci osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Wręcz przeciwnie. Ich celem jest tworzenie projektów, które dostosują się do Twojej naturalnej figury i sprawią, że poczujesz się świetnie w swojej własnej skórze. Minimalistyczna kolekcja w duchu body-positive podbiła serca kobiet nie tylko w rodzimej Danii, ale i w Polsce. Nie musimy podążać za ideałem, ukrywać naszych ciał, wpisywać się w kanon. Założycielka marki, Agnete Bjerre-Madsen, przekonuje: bielizna może pomóc nam osiągnąć wyższy poziom samoakceptacji. Całkowicie w to wierzymy!

Agnete Bjerre-Madsen
Agnete Bjerre-Madsen

Jak powstało Moons & Junes?

Jak wielu młodych ludzi, przez długi czas rezygnowałam ze swojego komfortu tylko po to, by wpasować się w szeroko obowiązujący kanon piękna. Byłam zmęczona, czułam, że coś mnie ogranicza. Zauważyłam, że gdy mam na sobie wygodną bieliznę, która dostosowuje się do mojej sylwetki, nie mam poczucia, że coś mi przeszkadza – to bardzo mi pomogło. Założyłam markę, by sprawić, żeby kobiety poczuły się silne oraz szczęśliwe w swojej własnej skórze. Postanowiłam zaprojektować bieliznę, która będzie komfortowa, wysokiej jakości i podkreśli ciało takim, jakim jest, zamiast kreować nowe.

Jak opisałabyś estetykę marki?

Jest bardzo minimalistyczna, nordycka, czysta. Lubię kontrast między futurystyczną, siatkową strukturą materiału, a geometrycznymi kształtami i ziemskimi kolorami. Pracujemy nad tym, aby dodać miejskiego charakteru tradycyjnym projektom. Nasza estetyka odzwierciedla osobowość Moons & Junes, to współczesna reinterpretacja statusu quo.

Jak wygląda Wasz proces projektowania?

Trudno go opisać, na pewno nie jest linearny! Zawsze mam w głowie setki pomysłów i dopiero, kiedy któryś z nich mnie prześladuje, zaczynam tworzyć moodboardy oraz szkice. Jeśli jest dobry, wcielam go w życie! Dzielę się pomysłami z projektantką oraz konstruktorką bielizny, które nadają mu prawdziwy kształt.

Kim są dziewczyny, które noszą Moons & Junes?

Doceniają one wysoką jakość oraz komfort. Nie ma tutaj granicy wieku czy rozmiaru. Zazwyczaj są to osoby, które dobrze czują się w swoim ciele.

Co oznacza dla Ciebie idea body-positive?

Denerwuje mnie fakt, że aby wpasować się w odgórnie ustalone kryteria piękna, staramy się odhaczyć wszystkie punkty z listy. Dlaczego tak jest? Jeśli zadamy sobie to pytanie, odkryjemy, że w idei body-positive nie chodzi tylko o miłość do samego siebie, ale rozpoznanie tego opresyjnego zachowania. To powód dla którego różnorodna reprezentacja kobiet i mężczyzn w mediach jest tak ważna: ciemny, jasny, młody, stary, szczupły lub nie. Chcemy, aby kobiety poczuły się w naszych projektach pięknie i brały udział w naszych kampaniach. Realizm jest piękny!

Jak zmienia się obecnie rynek bielizny?

W północnej Europie obserwuję zwrot w kierunku komfortu, naturalności i etyczności procesu produkcji, co bardzo mi się podoba. Fiszbiny, sztywne miseczki czy inne usztywnienia wychodzą z mody – nareszcie!

 

Jakie wyzwania stoją dzisiaj przed młodymi markami czy projektantami?

Szybka moda oraz wielkie konglomeraty. Giganci świata mody to duże zagrożenie dla małych niezależnych marek, które nie mają takich samych możliwości finansowych. Niestety, w ostatnich latach moda stała się jednym, wielkim wyścigiem. Więksi zazwyczaj wygrywają. Jedną z największych zalet pracy z bielizną jest to, że nie musisz podążać za nieustannie zmieniającymi się trendami. Projektujemy to, w co my i nasi klienci wierzymy.

Jak wyobrażasz sobie przyszłość mody?

Wierzę, że będzie powstawać coraz więcej małych modowych start-upów. To one tworzą produkty dla nisz, co pozwala rozwijać bardziej szczegółową i dopasowaną ofertę. Do tego, chciałabym, aby marki skupiły się na takich wartościach jak dbałość o środowisko czy inkluzywność.

Pamiętasz moment, który dał Ci najwięcej satysfakcji?

Nasze domówki! Zazwyczaj zaczynają się od tego, że prosimy gości, aby stanęli przed białą ścianą i się rozebrali. Na początku się wstydzą, ale w pewnym momencie imprezy na parkiecie widać grono tańczących dziewczyn w bieliźnie Moons & Junes. To ogromne źródło satysfakcji widzieć je tak silne!

O jakim projekcie wciąż marzysz?

Chcemy poszerzyć tabelę rozmiarów oraz przyciągnąć jeszcze więcej wyjątkowych kobiet do Moons & Junes. Prowadzimy kampanię na Kickstarterze, która nam to umożliwia. Jeśli się uda, będzie to spełnienie marzeń.

Obserwuj Moons & Junes @moonsandjunesofficial
Odkryj kampanię na Kickstarter tutaj

 

 

Poznaj tematy tygodnia

Bądź na czasie z trendami