DARMOWA DOSTAWA DPD OD 99 PLN
  • Menu
  • 0
    Lista życzeń
  • Razem przed rabatem
    Razem
    Nie zawiera kosztów dostawy
    0
    Koszyk
    Mój koszyk
PORTRETY
9 września

ROSA Gold Chains: Złoty pomysł

Agnieszka Rosa, założycielka i projektantka marki Rosa Gold Chains, opowiada o spontanicznym pomyśle na biznes, zamiłowaniu do rzemiosła i ponadczasowej biżuterii.

Marki ROSA Gold Chains nie trzeba nikomu przedstawiać. Jakość, unikatowość oraz szlachetna prostota złotej biżuterii ROSA, sprawiły, że już od momentu powstania w 2012 roku, ROSA zaskarbiła sobie serca kobiet w Polsce i za granicą. Unikatowe wzornictwo i precyzja, z jaką tworzone są te małe dzieła sztuki, sprawiają, że od ROSY można się uzależnić. 

Biuro i pracownia ROSY znajdują się w malowniczej Kamienicy pod Gigantami tuż przy Alejach Ujazdowskich. U progu pracowni o ścianach wysokich na ponad cztery metry, wita nas uśmiechnięta założycielka marki, Agnieszka Rosa, absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej i projektantka marki. To właśnie tutaj, w przestrzeniach łączących styl retro i nowoczesny design powstają biżuteryjne perełki, o których marzy niejedna kobieta.

To miejsce znaleźliśmy dzięki naszym znajomym, fotografom – Agnieszce Kuleszy i Łukaszowi Pikowi. Od razu poczuliśmy jego klimat i wiedzieliśmy, że będzie nam się tu dobrze pracowało - mówi Agnieszka. Rzeczywiście, białe pokoje wypełnione są naturalnym światłem, a kolorystyczny minimalizm w postaci bieli i czerni, przełamany ciepłym brązem, tworzy urokliwą przestrzeń, w której chciałoby się zamieszkać. Unoszący się w powietrzu delikatny zapach lilii idealnie uzupełnia klimatyczne wnętrze.

Jesteśmy zachwyceni meblami retro, dębowym parkietem, nastrojowymi zdjęciami z kampanii i minimalistycznymi dodatkami, które są takie, jak projekty Agnieszki - eleganckie i intrygujące. Tutaj nie ma miejsca na przypadki, dzięki czemu przestrzeń pracowni pobudza kreatywność. 

Więcej o początkach ROSY, biżuteryjnych inspiracjach i procesie powstawania złotych skarbów, przeczytasz poniżej.

W poszukiwaniu inspiracji

Od zawsze interesowałam się biżuterią, ale nie sądziłam, że pewnego dnia pasja przerodzi się w pomysł na biznes. Markę założyłam razem z moją mamą, dosyć spontanicznie. Brakowało nam oryginalnej biżuterii, dobrej jakościowo, z duszą. Dostrzegłyśmy tę lukę na rynku i bez żadnego doświadczenia w branży, postanowiłyśmy spróbować. Metodą prób i błędów. Marzyły mi się wówczas złote łańcuszki, cieniutkie jak mgiełka, niedostępne wtedy w Polsce. Udało mi się znaleźć włoskiego producenta który podjął się je dla mnie wyprodukować. Później zaprojektowałam do nich złote zawieszki. Tak powstała nasza pierwsza kolekcja. W tamtym czasie zrodził się również pomysł na nazwę marki: ROSA - od mojego nazwiska i Gold Chains, czyli “złote łańcuszki”, od których wszystko się zaczęło.

Wszystko w rodzinie

Przez pierwsze dwa lata w prowadzeniu firmy pomagała mi mama i siostra. Robiłyśmy wszystko same, dzięki czemu nauczyłyśmy się warsztatu. Następnie, wraz z rozwojem marki, do naszego zespołu zaczęły dołączać kolejne osoby. Od samego początku otaczam się rodziną, przyjaciółmi, znajomymi znajomych i myślę, że właśnie w tym tkwi siła naszego teamu. Jako pierwsza dołączyła do mnie przyjaciółka z podstawówki, a niedawno mój mąż. Przełomem w firmie było zatrudnienie profesjonalnego zespołu jubilerów i stworzenie własnej pracowni. Dziś mamy rewelacyjny, młody i prężny zespół przyjaciół, artystów oraz doskonałych rzemieślników.

Karaty i klejnoty

Biżuterię wykonujemy wyłącznie z 14-karatowego złota. Od początku wiedziałam, że będziemy mieć tylko złoto, które stanie się znakiem rozpoznawczym marki. Klienci są wymagający, dlatego tak ważne są spójność oraz jakość. Założyłam, że jeśli ktoś kupi coś w ROSIE, będzie to na pewno złote, kolor nie ulegnie zmianie, a jakość pozostanie zawsze taka sama. I tego trzymam się konsekwentnie. 

 Do wyrobu naszej biżuterii używamy wyłącznie naturalnych kamieni, szlachetnych lub pół-szlachetnych. Lapis lazuli, onyks, turkus i brylant mamy w stałej ofercie. Uważam, że są zarówno piękne jak i eleganckie oraz ponadczasowe. Staram się jednak zawsze wyszukiwać unikatowe, niepowtarzalne kamienie, które wykorzystamy w poszczególnych kolekcjach. Osobiście wybieram pojedyncze sztuki albo od naszych sprawdzonych dostawców, albo przywożę je z podróży. Dzięki kontroli nad każdym etapem powstawania kolekcji wiem, że otrzymamy najwyższą jakość, która jest wpisana w DNA ROSY.

Sekretne historie

Projektując kolekcję, nie mam konkretnego motywu, którego pokazanie jest dla mnie istotne. Inspiruje mnie otaczająca rzeczywistość, w szczególności podróże, wystawy, filmy, muzyka i natura. Oczywiście śledzę trendy i staram się je przemycić w kolekcjach, ale zawsze robię to w nieoczywisty sposób oraz w zgodzie z wizją marki. 

Biżuterię jest ciężko narysować, dlatego zwykle nie robię technicznych projektów biżuterii, a pracuję z żywą materią. Mogę wtedy sprawdzić, jak dany materiał zachowuje się przy wyginaniu, wycinaniu; jak wygląda w połączeniu z kamieniami, jak światło układa się na kruszcu. Są to czynniki, których żaden rysunek nie wychwyci. Nasza biżuteria powstaje w limitowanych seriach, stąd też dbałość o jak najlepszą formę i wykonanie. 

Świadomie tworzę biżuterię jednocześnie modną, ponadczasową i wyróżniającą się. Biżuteria opowiada historie, wiąże się ze wspomnieniami, które możemy nosić przez całe życie. Myślę, że obok jakości, designu i ręcznego wykonania, to kolejny powód, dla którego klientki wracają do nas.